Skip to content
lis 20 18

Złote dolary mennicy Stanów Zjednoczonych

by Skarbnica Narodowa

Polska numizmatyka jest szybko rozwijającą się dziedziną, w której kolekcjonerzy mogą znaleźć swoją niszę. Do zainteresowań numizmatyków należą między innymi amerykańskie złote dolary. Należą do najbardziej poszukiwanych i cenionych monet na świecie. Wynika to z ograniczonej dostępności na rynku oraz kolekcji limitowanych przez amerykański Departament Skarbu. Jakie złote monety należą do najbardziej poszukiwanych przez pasjonatów?

Seria monet dolarów prezydenckich

Dolary prezydenckie to seria jednodolarówek emitowanych przez Mennicę Stanów Zjednoczonych. Monety kolekcjonerskie upamiętniają prezydentów USA, stanowiąc jednocześnie niepowtarzalny zapis amerykańskiej historii. Emisję rozpoczęto 1 stycznia 2007 roku, a kolekcję otwiera prezydent George Washington. Na awersie wszystkich monet znajdują się portrety amerykańskich prezydentów w kolejności chronologicznej. Oprócz wizerunków postaci na awersie znajduje się imię, nazwisko i okres sprawowania urzędu przez danego prezydenta. Rewers zdobi Statua Wolności, nominał i napis „United States of America”. Charakterystycznym elementem monety jest wygrawerowany rant z umieszczonym rokiem emisji, znakiem menniczym, wezwanie E pluribus unum z Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych oraz 13 gwiazdek. Program zyskał oficjalną nazwę „The Presidential $1 Coin Program”.

American Gold Eagle – Amerykański złoty orzeł

American Golden Eagle to złote monety bulionowe Stanów Zjednoczonych. Są bite przez Amerykańską Mennicę Stanową od 1986 roku. Ich rynkowa wartość wynika z wartości rynkowej kruszcu, z jakiego została wykonana, a nie z wartości nominalnej (jest ona proporcjonalna do wagi). W 07.2010 monety 5, 10, 25 i 50 USD były warte odpowiednio około 145, 325, 650 oraz 1250 USD. Obecnie ich cena zmienia się codziennie i jest uzależniona od ceny złota. Awers został zaprojektowany przez Augustusa Saint-Gaudensa – amerykański rzeźbiarz pochodzenia irlandzkiego. Przedstawia kobietę z rozwianymi włosami, która trzyma pochodnię w prawej dłoni, a w lewej gałązkę oliwną, natomiast tło zdobi budynek Kapitolu. Wizerunek kobiety reprezentuje wolność. Rewers zaprojektował rzeźbiarz Miley Busieka. Przedstawia samca orła z gałązką oliwną, unoszącego się nad gniazdem, w którym znajduje się samica i młode. Rewers zdobi również napis „In God We Trust”. Dla kolekcjonerów Amerykańska Mennica Stanowa oferuje także monety z dowodem oryginalności.

Jubileuszowe złote dolary Mennicy Stanów Zjednoczonych

Numizmatyka rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. Obiektami pożądania kolekcjonerów są zarówno złote medale, srebrne monety, srebrne medale, jak i jubileuszowe monety. Do najbardziej pożądanych należą złote dolary, które upamiętniają wielkie wydarzenia i postaci. Nad biciem monet nadzór sprawuje Departament Skarbu USA, a emisja następuje z upoważnienia Kongresu. Numizmaty upamiętniają wielkie wydarzenia i postacie, które wywarły wpływ na historię USA. Złote dolary są dostępne w ściśle określonym czasie oraz wybijane w niskich nakładach. Pierwszy złoty dolar uwiecznia najważniejszy symbol Stanów Zjednoczonych, czyli Statua Wolności na awersie. Na rewersie znajduje się kolejny symbol USA, czyli bielik amerykański. Te wyjątkowe egzemplarze dolarów amerykańskich można nabyć w Skarbnicy Narodowej.

lis 19 18

Moneta upamiętniająca wybór Karola Wojtyły na Papieża

by Skarbnica Narodowa

W październiku minęło 40 lat od kiedy Karol Wojtyła zostały papieżem Jaen Pawłem II. To wydarzenie niezwykle ważne dla Polaków, ale także ludzi na całym świecie, dlatego z tej okazji powstały liczne złote medale, srebrne medale oraz złote i srebrne monety kolekcjonerskie. W emisji egzemplarzy z wizerunkiem Jana Pawła Drugiego przoduje nie tylko polska numizmatyka. Papież został upamiętniony także między innymi w dalekim Niue. Tamtejsza mennica wyemitowała okolicznością monetę o nominale 100 nowozelandzkich dolarów Habemus Papam 1978 – 2018.

Czyste złoto o wadze jednej uncji

Jan Paweł II to z pewnością papież, który swoim długim pontyfikatem odmienił losy kościoła. W Polsce dawał nadzieję na przezwyciężenie komunizmu, w którym słusznie przypisuje mu się ogromny udział. Na całym świecie papież Polak jest do dzisiaj doskonale wspominany między innymi za sprawą swoich licznych pielgrzymek. Złote monety Habemus Papam 1978 – 2018 pochodzą z Niue – wyspiarskiego terytorium należącego do Nowej Zelandii na Pacyfiku. Nominał tej okolicznościowej monety 100 dolarów nowozelandzkich, ponieważ właśnie ta waluta obowiązuje w Niue. Monet waży aż jedną uncję, czyli ponad 28 gramów i została wykonana z czystego złota najwyższej próby. W ten sposób papież i jego pontyfikat został godnie upamiętniony.

Nowoczesne techniki mennicze

Ta wyjątkowa złota moneta została wykonana doskonałą techniką stempla lustrzanego – jedną z najnowocześniejszych i najdokładniejszych metod menniczych. Zdjęcie Jana Pawła II naniesione na awers monety zostało wykonane metodą tampondruku. Jest to niezwykle precyzyjna technika pozwalająca na drukowanie w wysokiej rozdzielczości również na niewielkich i nieregularnych powierzchniach. Tampondruk jest mocno ceniony ze względu na swoją precyzję, dlatego często wykorzystuje się go w najwspanialszych dziełach współczesnej sztuki menniczej.

Słynny porter papieża naniesiony na monetę

Awers monety został tradycyjnie zarezerwowany dla Królowej Elżbiety drugiej jako tamtejszej głowy państwa. Rewers został natomiast w całości poświęcony polskiemu papieżowi. W jego centralnym punkcie znajdziemy portret Jana Pawła II ubranego w szatę liturgiczną, którą miał na sobie w momencie wyboru na głowę kościoła. W jego dolnej części znajdziemy natomiast przyświecającą Janowi Pawłowi II dewizę Totus Tuus, czyli Cały Twój, a także herb papieski. W górnej części rewersu umieszczono natomiast hasło HABEMUS PAPAM 1978.

Ściśle limitowana emisja na cały świat

Wśród dość licznych numizmatów przedstawiających Jana Pawła II, ten zasługuje na szczególną uwagę nie tylko ze względu na ważny jubileusz, z którego okazji powstał i piękne wykonanie z czystego złota. Kolekcjonerów zainteresuje fakt, że monety stanowią ściśle limitowaną edycję składającą się z jedynie 250 egzemplarzy na całym świecie. Dlatego do monety dołączono oficjalny certyfikat z indywidualnym numerem, który świadczy o jej autentyczności. Kolekcjoner otrzymuje także eleganckie drewniane pudełko przygotowane do przechowywania tej wy jajowej złotej monety.

lis 18 18

Zbieranie orderów – co ma wspólnego z numizmatyką?

by Skarbnica Narodowa

Falerystyka, czyli zbieranie orderów i odznaczeń to jedna z najpopularniejszych dziedzin kolekcjonerstwa. Zwykle jest zamiłowaniem, które nie bierze się z przypadku. Inspirację może stanowić rodzinna tradycja, jak również zainteresowanie historią. Jak wiele numizmatyka ma wspólnego z falerystyką i na czym polegają podobieństwa pomiędzy obiema dziedzinami? Dlaczego osoby kolekcjonujące złote medale, srebrne medale i inne numizmaty, często interesują się także orderami i odznaczeniami? Dobrą odpowiedzią na to pytanie może być jednak z ciekawszych kolekcji, którą w ostatnich latach może poszczycić się polska numizmatyka.

Ordery i numizmaty, czyli świadectwa historii

Zarówno numizmatyka jak i falerystyka mogą być rozumiane jako zainteresowanie, ale także jako dziedzina nauki. To pierwsze, ale nie jedyne podobieństwo. Obie nauki stanowią bowiem nauki pomocnicze historii. Odnajdywane na wykopaliskach lub spoczywające w muzeach srebrne monety, złote monety i inne numizmaty stanowią źródła wiedzy historycznej. Identyczną rolę odgrywają historyczne ordery i odznaczeni. Dzięki nim lepiej rozumiemy przeszłość.

Ordery i monety kolekcjonerskie w rodzinnych zbiorach

Co jeszcze łączy monety kolekcjonerskie z orderami i odznaczeniami? Jedne i drugie często znajdziemy wśród rodzinnych pamiątek i prywatnych zbiorów. To nie przypadek. Zamiłowanie do numizmatyki często bierze się z zainteresowania historią. Z kolei przeszukując źródła naukowe z czasem pragniemy wejść w posiadanie świadectw epoki, którymi są między innymi numizmaty. Identycznie dzieje się z orderami i odznaczeniami, które pociągają oczywiście także fanów militariów. Zdarza się także, że kolekcje orderów to po prostu pamiątki po przodkach. Nawet jedno odznaczenie może stać się impulsem do stworzenia pokaźnego zbioru.

Order Orła Białego na pozłacanej sztabie kolekcjonerskiej

Kolekcja medali Światowe Ordery i Odznaczenia stanowi świetny przykład tego, jak obie pasje są do siebie podobne i w jaki sposób można je połączeń. Jednym z elementów kolekcji jest Order Orła Białego na pozłacanej sztabie kolekcjonerskiej, czyli medal przedstawiający najwyższe polskie odznaczenie państwowe ustanowione ponad 300 lat temu – w 1705 roku. To numizmat, który zainteresuje każdego miłośnika historii, a szczególnie osoby interesujące się jednocześnie numizmatyką i falerystyką.

Przedstawienie tak ważnego symbolu wymagało godnego uświetnienia. Dlatego medal został starannie wykonany nowoczesnymi metodami tłoczenia. Farba pokrywająca numizmat jest zaś efektem rękodzieła, co znaczenie podnosi jego wartość kolekcjonerską. Nad medalem, który doskonale odzwierciedla nawet najdrobniejsze detale odznaczenia stanowiącego pierwowzór pracowali znakomici europejscy jubilerzy, dzięki czemu prezentuje się on niezwykle efektownie. Replika orderu została zaprezentowana na awersie numizmatu, z kolei na rewersie znajdziemy symbol całej kolekcji, do której należą repliki innych ciekawych odznaczeń z Polski i świata. Medal waży 170 g, a jego wymiary to 51 x 81 x 4,5 mm. Rozmiar reliefu wynosi natomiast 2,5 mm. Rękodzieło wykonane na tak małej powierzchni (choć stosunkowo dużym numizmacie) tym bardziej zachwyca kolekcjonerów.

lis 17 18

Sztabki numizmatyczne – czym tak właściwie są?

by Skarbnica Narodowa

Cenne kruszce od zawsze były synonimem bogactwa i lokowania kapitału. O majątku świadczyły nie tylko posiadane złote monety, srebrne monety i inne kosztowności, ale również zapas kruszcu w postaci sztabek. Dziś, choć niektórzy lokują swoje oszczędności w monety bulionowe, sztabki numizmatyczne pełnią nieco inną rolę. Podobnie jak złote medale, srebrne medale i inne ciekawe numizmaty prezentują przede wszystkim wartość kolekcjonerską.

Sztabki numizmatyczne dawniej

Przez stulecia sztabki cennych kruszców były formą lokowania kapitału. Obecnie częściowo ich rola się nie zmieniła, ponieważ szczególnie złoto uważane jest za surowiec o względnie stabilnej wartości, zwłaszcza w przypadku potencjalnego poważnego kryzysu takiego jak wojna. Niektórzy lokują w ten sposób swoje oszczędności. Podobnie jak niektóre banki centralne gromadzą rezerwy w złocie w postaci sztabek. Z czasem sztabki złota zaczęły jednak pełnić także inną rolę. Pojawiły się sztabki kolekcjonerskie, którymi właśnie interesuje się numizmatyka i jej pasjonaci.

Sztabki numizmatyczne jak monety kolekcjonerskie

Współczesne sztabki numizmatyczne są czymś znacznie więcej niż tylko bryłą kruszcu, który stanowi jedyny wymiar ich wartości. Sztabki numizmatyczne pokryte są zdobieniami, nierzadko pochodzą z limitowanych edycji i pełnią podobną rolę do współczesnych monet i medali kolekcjonerskich. Dla pasjonatów ich wartość kolekcjonerska wysuwa się na pierwszy plan w stosunku do wartości samego kruszcu.

Numizmatyka to nie tylko złote i srebrne monety – zalety sztabek

Tworzone dzisiaj sztabki kolekcjonerskie mogą przypominać dzieła sztuki, a właściwie stawać się nimi. Poza zastosowaniem nowoczesnych, wysokiej jakości technik menniczych do ich produkcji używa się także technik dodatkowych, w tym tampondruku. W sztabki można także wkomponować kamienie szlachetne jako dodatkowe ozdoby. Dzięki dodatkowym technikom na sztabkach możemy dostrzec wspaniałe grafiki i kompozycje. Kruszec schodzi na dalszy plan. Współczesne sztabki nierzadko są jedynie platerowane srebrem lub złotem, ponieważ o ich walorach decydują także inne aspekty, zwłaszcza artystyczne.

Polska numizmatyka – przykłady sztabek kolekcjonerskich

Dobrym przykładem sztabki numizmatycznej jest „Mona Lisa” Leonarda da Vinci uwieczniona jako reprodukcja na sztabce z miedzi. Stanowi element kolekcji Arcydzieła Światowego Malarstwa. Sztabka jest platerowana czystym srebrem i dodatkowo ozdobiona 24-karatowym złotem. W jej centralnym punkcie znajdziemy zaś reprodukcję słynnego malowidła naniesioną na sztabkę przy pomocy tampondruku – powszechnie wykorzystywanej w mennictwie technice.  Dzięki temu każdy kolekcjoner może obserwować w swoim domu doskonałą reprodukcję jednego z najsłynniejszych obrazów. To małe dzieło sztuki dowodzi ponadto, jak bardzo współczesna numizmatyka zazębia się z innymi dziedzinami sztuki. Sztabka kolekcjonerska może stanowić doskonały upominek dla osoby, która jednocześnie pasjonuje się numizmatyką i sztuką.

lis 16 18

Tamponodruk w mennictwie – czym jest i co powinieneś o nim wiedzieć?

by Skarbnica Narodowa

Przez stulecia złote i srebrne monety wykorzystywane jako środek płatniczy powstawały w podobny sposób jedynie z kruszcu. Współczesne monety kolekcjonerskie nierzadko znacznie się od nich różnią. Dzięki zatasowaniu nowoczesnych technologii stają się małymi dziełami sztuki pełnymi dodatkowych ozdób, przez co zyskują jeszcze bardziej atrakcyjny wygląd. Współczesna numizmatyka szczególnie ceni takie ozdoby. Przodują wśród nich zwłaszcza złote medale, srebrne medale i inne numizmaty okolicznościowe. Jedną z technik, które uatrakcyjniają numizmaty jest popularny tampondruk. Na czym polega ta technika i w jaki sposób wykorzystuje się ją w mennictwie?

Czym jest tampondruk?

Tampondruk jest jedną z technik druku pośredniego, która polega na nakładaniu farby przy pomocy miękkiego i gładkiego stempla. Narzędzie nazywa się tamponem i stąd wzięła się nazwa samej techniki. Zastosowanie tampondruku pozwala na szczegółowe nanoszenie wybranych kształtów między innymi na materiały takie jak szkło, tworzywo i metal, co decyduje o jego uniwersalności i szerokim zastosowaniu. Do druku używa się specjalnej matrycy, do której następnie przykładany jest wspomniany tampon. Później przy jego pomocy przenosi się farbę na drukowany materiał.

Gdzie wykorzystuje się tampondruk?

Obecnie tampondruk znajduje wiele rozmaitych zastosowań i jest techniką powszechnie używaną w wielu branżach. Wymaga ona poniesienia stosunkowo niskich kosztów, a jednocześnie zapewnia precyzję i dużą trwałość. Z tego względu druki wykonane tą techniką znajdziemy między innymi na plastikowych długopisach, ale także sprzęcie elektronicznym i częściach samochodowych.,

Tampondruk w branży menniczej – zalety

Współczesna polska numizmatyka do tworzenia nieszablonowych i pięknych numizmatów korzysta z wielu pomocniczych technik. Jedną z nich jest tampondruk. Przy jego pomocy na numizmatach powstają kolorowe grafiki odwzorowane z ogromną precyzją, czego wymaga praca z tak małymi przedmiotami jak numizmaty. Wysoka rozdzielczość pozwala w sposób trwały nanieść na powierzchnię numizmatu między innymi zdjęcia, grafiki, ale także napisy o małych rozmiarach, które będą całkowicie czytelne. Ponadto tampondruk doskonale sprawdza się przy drukowaniu na nieregularnych powierzchniach, co stanowi kolejną jego zaletę z punktu widzenia branży menniczej.

Złote i srebrne medale stworzone z użyciem tampondruku

Współczesne złote monety i inne numizmaty z cennych kruszców prezentują się wspaniale, gdy zostają ozdobione dodatkowymi grafikami. Doskonałym tego przykładem są między innymi monety i medale przedstawiające reprodukcje obrazów, a także zdjęcia wybitnych postaci – na przykład papieża Jana Pawła Drugiego. Tampondruk pozwala także w efektowny sposób wzbogacić numizmat o ciekawe elementy graficzne, takie jak polskie biało-czerwone symbole narodowe. Drukowane elementy zapadają w pamięć odbiorców, a nierzadko w doskonały sposób dodatkowo podkreślają symbolikę i znaczenie numizmatów.

lis 8 18

Kolekcjonowanie zegarków – niezwykła pasja, ciesząca się coraz większą popularnością

by Skarbnica Narodowa

Dla wielu kolekcjonerów przygoda zaczęła się od pierwszego pamiątkowego zegarka. To hobby, które możemy pielęgnować przez całe życie.  Obok zegarków, kolekcjonerzy często odkrywają swoją pasję do numizmatyki – zbierają monety kolekcjonerskie, medale lub inne małe dzieła sztuki. Polska numizmatyka, jak i tworzenie niepowtarzalnych kolekcji zegarków mają ze sobą wiele wspólnego – jest to pasja, która poszerza horyzonty.

Kolekcjonowanie starych zegarków

Obecnie trudno uwierzyć, że historia zegarków sięga ponad 500 lat wstecz. Prototyp zegarka wyszedł spod rąk norymberskiego zegarmistrza – Petera Henleina w 1504 roku. Czasomierz kieszonkowy powstał poprzez włożenie mechanizmu sprężynowego do pudełka. Aż do końca XVII wieku wyznacznikiem jakości zegarków był mistrz wykonujący małe dzieła sztuki oraz miasto, w którym te wyroby wyróżniały się na tle konkurencji. Najdoskonalsze zegarki powstawały w Genewie, Londynie i Paryżu. Co ciekawe, dobrą renomę miały też warsztaty zegarmistrzowskie z polskich miast: Warszawy, Gdańska i Torunia. Przez setki lat toczyła się walka o precyzję mechanizmów oraz miniaturyzację. Pierwszy kwarcowy zegarek został ukazany światu w 1964 roku. Te urządzenia były i są synonimem luksusu. Obecnie wielu kolekcjonerów podziwia swoje dzieła sztuki w domowym zaciszu, kryjąc je przed światem w sejfach.

Tykające dzieła sztuki

Każdy, kto odkrył urok czasomierzy będzie prędzej czy później poszerzał swoją kolekcję o zabytkowe, a także współczesne zegarki. Kolekcjonerów może przyciągać historia ukryta pod tarczą starego czasomierza. Mimo postępu technologicznego, wielu kolekcjonerów skupia się na poszukiwaniu i zbieraniu klasyków. Najbardziej pożądane są marki takie jak Longines, Omega, Zenith, IWC, Chopard, Rolex, Moser, Chronographe Suisse Cie, Patek czy Glashutte. Mniej znane marki to prawdziwa zabawa dla konesera, który czerpie radość z odkrywania ich historii. W Skarbnicy Narodowej każdy może znaleźć coś dla siebie np. kolekcjonerski zegarek z liściem klonowym (symbolem Kanady). To wyjątkowy pomysł na prezent dla każdego kolekcjonera zegarków.

Co ma wspólnego numizmatyka z kolekcjonowaniem zegarków?

Fascynująca historia zegarków to coś, co przyciąga kolekcjonerów. Pasja do tych małych dzieł sztuki ma wiele wspólnego z numizmatyką. Hobby nie jest związane jedynie z samym zbieractwem, ale również poznawaniem historii i kategoryzowaniem. Złote monety, srebrne monety, a także złote medale i srebrne medale są obiektami pożądania kolekcjonerów równie często jak stare, zabytkowe zegarki.

Zegarek kieszonkowy czy naręczny?

W XIX wieku w Europie zaczęło powstawać coraz więcej manufaktur zegarkowych. Dokładne i piękne czasomierze powstawały przede wszystkim w Szwajcarii, Niemczech, Włoszech i Francji. Do początku XX wieku każdy elegancki mężczyzna musiał posiadać wysokiej klasy zegarek kieszonkowy. Pożądane były jak największe czasomierze, niektóre osiągały średnice 6 centymetrów. Po pierwszej wojnie światowej świeciły triumfy zegarki naręczne, ponieważ okazały się znacznie wygodniejsze. Wcześniej uważane były za wręcz niemęskie. Co ciekawe, automatyczny naciąg został wymyślony pod koniec XVII wieku, ale został spopularyzowany w latach 70. XX wieku. Obecnie cenione są zarówno zabytkowe zegarki kieszonkowe, jak i bardziej zaawansowane technologicznie naręczne.

lis 7 18

Historia monet, które zostały odnalezione na prywatnej budowie we Włoszech

by Skarbnica Narodowa

Złote, medale, srebrne medale, srebrne monety i inne numizmaty z cennego kruszcu od zawsze działały na ludzką wyobraźnię. Któż z nas w dzieciństwie nie marzył o odnalezieniu cennego skarbu? Wbrew pozorom takie znaleziska są w XXI wieku całkowicie możliwe, choć zwykle dochodzi do nich przypadkiem. Tak też stało się niedawno w miejscowości Como we Włoszech, gdzie pracownicy budowlani natknęli się na monety pochodzące z czasów Cesarstwa Rzymskiego! W dodatku odkrycie okazało się naprawdę imponujące.

Złote monety z czasów rzymskich znalezione w Como

Niecodziennie na terenie budowy dochodzi do przełomowych odkryć archeologicznych w postaci monet, chociaż podobne przypadki zna już światowa i polska numizmatyka. Takie szczęście mieli pracownicy, prowadząc budowę luksusowej wilii w miejscowości Como we Włoszech. Najpierw znalazca dostrzegł gliniane naczynie, nieco przypominające imbryk. Po zajrzeniu do środka od razu spostrzegł, że wewnątrz spoczywało złoto. Wśród ukrytych w naczyniu przedmiotów znalazła się między innymi sztabka złota i kilka innych przedmiotów, ale przede wszystkim około 300 złotych monet. Prace zostały oczywiście wstrzymane, a na miejsce budowy wkrótce przybyli archeolodzy, którzy rozpoczęli badanie skarbu.

Co dokładnie zawiera znalezisko?

Jak się okazało, znalezione na budowie złote monety to rzymskie solidy ważące po prawie 4 gramy każdy. Monety były bite i używane terenie cesarstwa w VI i V wieku naszej ery. 300 monet, które odnaleziono w naczyniu waży w sumie około 1,2 kilograma, jednak od wartości kruszcu, w tym przypadku znacznie ważniejsza jest wartość kolekcjonerska i historyczna skarbu. Numizmaty pochodzą z czasów panowania trzech cesarzy – Flawiusza Honoriusza, Walentyniana Trzeciego oraz Libiusza Sewera. Włoskie prawo przewiduje jednak, że znalazca, a także właściciel działki, na której prowadzona była budowa także zyskają na znalezisku. Prawdopodobnie do każdego z nich powinno trafić 25% wartości skarbu, co na przykład nie byłoby możliwe w Polsce. Wedle pierwszych szacunków, solidy mogą być warte więcej niż milion euro.

Skąd pochodziły złote monety?

Otwartą kwestią pozostaje fakt, skąd w naczyniu wziął się taki skarb i czemu miał służyć? W tym momencie można postawić przynajmniej kilka hipotez. W pobliżu terenu budowy było zlokalizowane dawne rzymskie forum. Monety stanowiły być może depozyt bankowy. Wedle innej teorii chodziło o sfinansowanie wyprawy wojennej lub zapłatę żołdu legionistom. Być może bardziej dokładne badania pozwolą rozwikłać tę zagadkę. Najciekawszy w całej historii może wydać się fakt, że archeolodzy wezwani na miejsc zamknęli trwającą budowę uważając, że prawdopodobnie w pobliżu znalezienia skarbu, może kryć się znacznie więcej eksponatów pochodzących z tej samej epoki. Czas pokaże, czy wkrótce w Como dojdzie do odnalezienie kolejnych interesujących numizmatów z czasów Cesarstwa Rzymskiego.

lis 6 18

Zbieranie falsyfikatów – na czym polega urok takich monet?

by Skarbnica Narodowa

Polska numizmatyka to nie jedynie kolekcjonerstwo, ale również systematyzowanie, badanie i opisywanie monet. Początki tej dziedziny datowane są na XIV wiek, a obecnie są fascynującą pasją kolekcjonerów na całym świecie. Co ciekawe, niektórzy numizmatycy fascynują się falsyfikatami. Dlaczego warto zbierać fałszywe monety kolekcjonerskie?

To również jest część historii

Proceder fałszowania monet jest tak samo stary, jak monety. Każdy kolekcjoner sięgając po lekturę dotyczącą numizmatów lub czytając blogi prędzej czy później natknie się na informacje związane z fałszywi monetami pochodzących nawet setki lat sprzed naszej ery. Warto zainteresować się tym tematem jako ciekawostką, przy okazji pogłębiając wiedzę na temat emisji monet w danej epoce. Mogą to być fascynujące odkrycia nie tylko dla wytrawnego kolekcjonera, ale również dla początkującego numizmatyka. Do dnia dzisiejszego skalę fałszerstw ograniczają jedynie wiedza, budżet i technologie.

Zaszczepianie pasji u młodych osób

Dobrej jakości falsyfikaty mogą być dobrym pomysłem na prezent dla młodego kolekcjonera. Nawet jeżeli nasze dzieci lub wnuki nigdy nie zainteresowali się numizmatami, warto podarować kilka monet i opowiedzieć ich historię. Możliwe, że pozwoli to zaszczepić w nich pasję. Na podstawie kupionej podróbki można również nauczyć początkującego numizmatyka odróżniać falsyfikaty od autentycznych monet. To coś więcej niż oglądanie zdjęć w katalogach lub internecie. Gdy nasz młody kolekcjoner złapie bakcyla, możemy sprawić mu wielką niespodziankę kupując autentyczną, cenną monetę, która będzie miała przede wszystkim wymiar sentymentalny.

Analiza metod

Urok sfałszowanych monet tkwi również w metodach ich podrabiania. Istnieją cztery podstawowe techniki, czyli bicie fałszywymi stemplami, odlewanie fałszywych monet, fałszowanie metodą kopii galwanicznych, zmienianie monet oryginalnych. Niektóre z nich są bardzo łatwe do wykrycia, jednak należy pamiętać, że metody są wciąż udoskonalane. Próby analizy zarówno starych, jak i nowoczesnych technik wymagają od kolekcjonera dużej wiedzy i doświadczenia. Śledzenie wszystkich informacji na temat podejrzanych numizmatów (np. złote monety, srebrne monety, złote medale czy srebrne medale) powinno być na porządku dziennym.

Podziw dla fantazji

Monety kolekcjonerskie stanowią obiekt zainteresowań dla coraz większej liczby fałszerzy. Na wielu aukcjach internetowych można znaleźć ogrom nieudolnych podróbek, które mogą jedynie wywołać uśmiech na twarzy kolekcjonera. W sieci możemy odkryć np. „błyszczące” złotówki Stanisława Augusta Poniatowskiego z 1766 roku za kilka złotych.

Odróżnianie autentyków od podróbek

Z całą pewnością chińskie podróbki w niczym nie przypominają oryginałów, jednak wiedza i postęp technologiczny sprawiają, że doświadczeni fałszerze osiągnęli mistrzostwo w swoim fachu. Jeżeli zależy nam na kolekcji autentycznych monet, musimy nauczyć się rozpoznawać falsyfikaty. Niejeden okaz może spędzić sen z powiek kolekcjonera, jednak satysfakcja z odkrycia może być ogromna. Tym sposobem można dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, a przy okazji podziwiać niemal idealne sfałszowane monety.

lis 5 18

Wyjątkowy medal, upamiętniający legendarną koronę Bolesława Chrobrego.

by Skarbnica Narodowa
korona Bolesława Chrobrego

Wizerunki władców naszego kraju znajdziemy na każdym polskim banknocie,  ale po królewskie motywy polska numizmatyka sięga na wiele sposobów.. Dawniej władcy wybijali srebrne monety jakoś środek płatniczy, dziś numizmaty wykonane z tego kruszcu służą ich upamiętnieniu. Jednym z nich jest Legendarna Korona Bolesława Chrobrego – medal upamiętniający najważniejsze insygnium koronacyjne królów polskich od XIV do XVIII wieku.

Korona Bolesława Chrobrego

Zacznijmy od samej Korony Bolesława Chrobrego. Koronacja tego władcy umocniła pozycję ówczesnego państwa polskiego w Europie. Insygnia koronacyjne Bolesława Chrobrego, których użyto w 1025 r. nie zachowały się.  Korona, która przeszła do historii pod tą nazwą postała znacznie później, bo 1230 roku specjalnie na koronację Władysława Łokietka, która zakończyła rozbicie dzielnicowe. W ten sposób sama korona upamiętniała pierwszego króla Polski i symbolizowała ciągłość naszej państwowości. Ten cenny atrybut brał udział w większości koronacji polskich władców, jednak po rozbiorach został na zawsze zniszczony przez władze pruskie.

Srebrne medale o wadze jednego kilograma zdobione kamieniami szlachetnymi

Srebrne medale upamiętniające Koronę Chrobre mają na celu przypomnienie o tym ważnym atrybucie związane z naszą historią. Należy przyznać, że upamiętnienie nastąpiło w sposób niezwykle godny, ponieważ każdy medal to jeden kilogram czystego srebra próby 999/1000. Numizmaty uszlachetniono ponadto 24-karatowym złotem, a dodatkową ozdobę stanowi 70 pereł i kamieni szlachetnych. Ten niezwykły numizmat ma średnicę aż 100 mm. Już sam fakt wykorzystania znamienitych kruszców i ozdob znacznie podnosi wartość kolekcjonerską tego symbolicznego numizmatu. Wyróżnia się on jednak także wspaniałym projektem, czym zresztą dość często charakteryzują się współczesne monety kolekcjonerskie.

Co przedstawia ten wyjątkowy medal?

Na awersie srebrnego medalu widnieje oczywiście jego tytułowy motyw, czyli Korona Bolesława Chrobrego. Została ona odzwierciedlona w czystym złocie i przepięknie zdobiona wspomnianymi kamieniami szlachetnymi i perłami, które dodają jej blasku i powagi. Dzięki temu numizmat przedstawia wierne odwzorowanie tego najważniejszego w naszej historii insygnium koronacyjnego polskich królów. Przepełniony symboliką jest także rewers tego niezwykłego srebrnego medalu. Znalazły się na nim inne polskie insygnia królewskie. Jednym z nich jest legendarny Szczerbiec – jeden z najważniejszych zabytków polskiej historii z okresu dynastii Piastów, który spoczywa dziś na Wawelu. Oprócz niego dostrzeżemy tu także między innymi królewskie berło.

Ściśle limitowana edycja

korona Bolesława Chrobrego

 

Medal upamiętniający legendarnąKoronę Bolesława Chrobrego należy do dość rzadkich, ponieważ na cały świat wyemitowano jedynie 300 egzemplarzy. Z tego względu medal stanie się niewątpliwą ozdobą kolekcji numizmatycznej tych osób, które zdecydują się na jego zakup. Może być również doskonałym upominkiem dla pasjonata numizmatyki, równolegle interesującego się historią.

paź 6 18

Czym tak właściwie jest trofa?

by Skarbnica Narodowa

Trofa to bardzo ciekawe pojęcie, które często jest stosowane w historii, numizmatyce oraz w archeologii. Najprościej mówiąc trofa jest to pomiar wartości pieniędzy w poszczególnych epokach historycznych oraz realiach geograficznych.

Trofa a pokarm

Trofa wbrew pozorom to nie jakakolwiek wielkość pieniężna, nie złote ani srebrne monety, nie cenne kruszce, lecz ilość pokarmu, który zabezpiecza dzienne potrzeby energetyczne przeciętnego mężczyzny! Przyjmuje się, że w ramach racjonalnego odżywiania trofa to około 3 tysiące kilokalorii. Na wspomniane 3000 kcal przypada 1800 kcal węglowodanów, 900 kcal tłuszczów i 300 kcal na białko. Przykładowo dla współczesnego człowieka będzie to 800g chleba, 125g masła oraz 150g kiełbasy. Oczywiście konkretne produkty, które można badać jako trofę będą się różnić w zależności od czasów historycznych lub położenia geograficznego.

Jak to działa?

Mając określoną trofę jako ilość pokarmu niezbędną dla przeciętnego człowieka, można bez większych problemów określić jaką rzeczywistą wartość ma pieniądz w danej epoce, miejscu czy kraju. Trofa pozwala ustalić, jaki dzienny koszt musiał ponieść w danym momencie historii dorosły, zdrowy mężczyzna, aby zapewnić sobie wyżywienie.

Prof. Zbigniew Żabiński w książce Rozwój systemów pieniężnych w Europie Zachodniej i Północnej wziął pod uwagę takie produkty jak chleb, mąka pszenna, ziemniaki, wołowina, cukier, mleko i masło. Biorąc pod uwagę aktualne ceny trofa dla współczesnego Polaka wynosi około 10zł, co oznacza, że jedna złotówka to 0,1 trofy.

Zastanawiając się, jaką wartość miały monety numizmatyczne w dawnych czasach warto wziąć pod uwagę właśnie trofę. I tak dzięki różnego typu dokumentom można ustalić, że przykładowo Złotówka Stanisława Augusta z 1793 roku miała wartość trzech trof, co oznacza, że miała 30-krotnie większą wartość niż współczesna złotówka. Z kolei Szeląg Zygmunta Wazy z 1623 roku miał wartość 0,11 trofy, a więc zbliżoną do naszej aktualnej waluty. Idąc za obliczeniami profesora Żabińskiego dowiadujemy się, że ogromną wartość miał chociażby aureus z czasów Oktawiana, który można było przeliczyć na 50 trof lub dukat Zygmunta Starego z 1528 roku, który można było przeliczyć aż na 103 i pół trofy!

Koszt dziennego wyżywienia dorosłego mężczyzny liczony w pieniądzu z danej epoki, czyli właśnie trofa, pozwala obliczyć rzeczywistą wartość pieniędzy. Jest to wskaźnik uniwersalny, dzięki czemu doskonale można go odnieść do wszystkich epok niezależnie od położenia geograficznego, uwarunkowań gospodarczych, sytuacji politycznej i społecznej.

W ten sposób można się dowiedzieć, jaką wartość miały złote monety z określonych epok, srebrne medale i złote medale, a także inne monety kolekcjonerskie, które nas interesują. Każdego, kogo interesuje polska numizmatyka powinien mieć na uwadze ten uniwersalny przelicznik i wskaźnik, jakim jest trofa.